Prawo Agaty a prawdziwe adwokackie życie – fakty i mity

Posted on

W nawiązaniu do poprzedniego wpisu dotyczącego miejsca pracy adwokata, chciałabym zwrócić uwagę na wielokrotnie podnoszony zarówno przez młodych adeptów sztuki prawniczej, jak i osoby niezwiązane z prawem, temat przedstawiania życia prawnika w serialach typu Prawo Agaty (w szczególności, ile w tym prawdy). Ile w nim prawdy? Czy rzeczywiście tak wygląda życie adwokata??

Otóż, na start muszę stwierdzić (ku rozpaczy zainteresowanych i mojej też), że serial Prawo Agaty z prawdziwym adwokackim życiem nie ma wiele wspólnego. Aby jednak nie było tak dramatycznie i smutno, aby nie zniechęcać tych z Was, którzy wybrali się na prawnicze studia zainspirowani życiem Agaty, na start wymienię zauważone przeze mnie podobieństwa, tzw. FAKTY:

  1. Akta nosi się w fajnych skórzanych aktówkach– tak, to prawda. Nie zawsze jest to wygodne, bo czasami ilość noszonych toreb (na togę, na dokumenty, na buty) uniemożliwia trzymanie aktówki, jednak, jak to się mówi „co do zasady” jest to możliwe i praktykowane 😉
  2. Pracując w korpo jeździsz niezłymi brykami (odc. 1 Prawa Agaty)– no tak. Jest to możliwe i często tak bywa. Chociaż np. wielu moich znajomych pracujących w korpo nie ma samochodów/nie jeździ nimi w ciągu tygodnia, bo po prostu jazda metrem jest dużo szybsza.
  3. W trakcie dnia można wyskoczyć na kawę z koleżanką – to taki fakt i mit jednocześnie, w zależności od tego kogo spytamy. Oczywiście jeśli prowadzi się indywidualną kancelarię na mniejszą skalę, lub jeśli zatrudnia się pracowników i ma się wszystko pod kontrolą, to można wyskoczyć nawet i do SPA.
  4. Zmiana butów ze sportowych na szpilki (nie śmiejmy się, szukam pozytywów!!) – tak, Agata to robiła i faktycznie niektóre prawniczki to robią, ja również. Praca prawnika często wymaga wizyt w wielu miejscach (kancelaria, prokuratura, sąd, itd itp). Bieganie cały dzień w trampkach jest dużo wygodniejsze i nie męczy nóg. Wyglądać jakoś trzeba, więc zmiana butów na szpilki przed zaplanowanymi czynnościami – idealnie!
  5. Tak dużo pracujesz, że aż zasypiasz nad aktami oglądając telewizję – tak, tutaj serial pokrywa się z codziennością wielu prawników. Faktycznie praca prawnika nie ogranicza się do szklanych ścian kancelarii, często pracę kontynuuje się w domu do późnych godzin wieczornych lub nawet nocnych 😉

No i tutaj chyba te wychwycone przeze mnie podobieństwa się kończą. Uważam, że i tak wymieniłam ich całkiem sporo! Co z różnicami? Lecimy – serialowe MITY to:

  1. Samodzielne szukanie świadków (kiedy Agata zostaje obrońcą w sprawie z magicznego 148 kk, wraz ze swym asystentem udaje się do bloku, w którym zamieszkiwała oskarżona i poszukuje na własną rękę świadków, którzy coś wiedzą) – takich rzeczy nie robimy. Czynności rozpoznawczo – operacyjne leżą w kompetencji organów ścigania. Oczywiście można zasugerować klientowi zgłoszenie jakiegoś świadka, ale chodzenie po bloku i szukanie to już za dużo.
  2. Wstawanie podczas zadawania pytań świadkom i pytania sugerujące – rozumiem, że stojący pełnomocnik wygląda efektowniej, ale nie. W sądzie zadając pytania pełnomocnik siedzi. Z przykrością stwierdzam również, że gdyby Agata Przybysz przesłuchiwała świadków i strony w taki sposób, jaki miało to miejsce w serialu, to połowa jej pytań byłaby uchylana i nawet składanie zastrzeżeń do protokołu (w sprawach cywilnych) nie pomogłoby przy ewentualnej apelacji.
  3. Słynny serialowy automat z kawą w Sądzie Okręgowym w Warszawie – w Sądzie Okręgowym w Warszawie oraz Sądzie Okręgowym Warszawa Praga w Warszawie (w budynku którego kręcony był serial) nie ma automatu z kawą, którą tak często i namiętnie piła Agata. W budynku Sądu znajduje się jednak bufet z dobrymi obiadami!
  4. Odraczanie terminów rozpraw „do jutra do godziny 9:00” – niestety w praktyce to tak nie działa, rozprawy odraczane są na odległe terminy, w zależności oczywiście od apelacji.
  5. Spotkania z osadzonymi w zakładach karnych lub aresztach śledczych – w jednym z odcinkówAgata widzi się ze swoją klientką (osadzoną w areszcie śledczym) w celi. W rzeczywistości spotkania odbywają się w specjalnych pokojach przeznaczonych na czynności procesowe (zazwyczaj) ale w celi to raczej nie.
  6. Asystent – detektyw – geniusz informatyczny – wiele spraw Agaty już prawie przegranych, beznadziejnych, nagle zmienia swój bieg dzięki Anieli – informatycznego geniusza kancelarii, samozwańczego detektywa, która zawsze wynajdzie jakieś rewelacje na temat sprawy (nawet tam, gdzie ich nie ma). Otóż w praktyce niestety nie jest tak kolorowo. Asystentów – detektywów – genialnych informatyków raczej nie ma wśród personelu kancelarii i trzeba liczyć przede wszystkim na siebie i legalisa.

 

Oczywiście różnic jest znacznie więcej! Dziś przedstawiłam te najlepiej zapamiętane. Jeśli coś Wam się przypomni lub jeśli macie jakieś refleksje na temat przedstawiania prawników w serialach, zapraszam do komentowania!!

 

Zdjęcia:

Bartłomiej Zackiewicz gdziejestfotograf/sesja dla Slowlaw

TVN.PL/prawoagaty

2 Comments

  1. Daga says:

    Ja kiedyś wybrałam się z mamą na zakupy,żeby kupić jakieś nowe ciuchy do roboty (kancelarii) i zdecydowałam się na elegancką, standardową koszulę i spódnicę,a moja mama siedzi w przymierzalni z dziwną miną.Pytam-co,nie podoba Ci się? A ona-no wiesz, Agata w Prawie Agaty ubiera się inaczej. Niestety nie oglądałam Prawa Agaty,więc nie wiem jak ubierała się Agata,ale chyba jakoś bardziej fantazyjnie niż ja 😉

    1. Monia says:

      Trudno wygrać ze styliska Agaty Przybysz 😀

Leave a comment

Your email address will not be published.

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Centrum Prawa Żywnościowego A.Szymecka-Wesołowska D.Szostek sp. j. Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Centrum Prawa Żywnościowego A.Szymecka-Wesołowska D.Szostek sp. j. z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem biuro@food-law.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.