O młodości w zawodzie prawnika

Posted on

 

Pamiętacie taką scenę z filmu „Czas zabijania”, w której Matthew McConaughey, wcielając się w rolę obrońcy Afroamerykanina – ojca brutalnie zgwałconej dziewczynki, wygłasza na sali sądowej płomienną mowę końcową? Najpierw dokonuje w niej rekonstrukcji przebiegu ostatniego dnia życia dziewczynki, przeprowadza swoją opowieścią ławników przez całą zbrodnię, pokazuje rozpacz ojca a na koniec  – mówi: „A teraz wyobraźcie sobie, że ta dziewczynka jest biała”.

Scena ta wspaniale obrazuje, jak głęboko zakorzenione są w nas pewne schematy myślowe i jak stereotypowe myślenie wpływa na nasze decyzje i wybory.

A teraz wyobraźcie sobie „prawnika”. Kogo widzicie?

Założę się, że spora część pomyślała o dojrzałym, poważnym mężczyźnie za mahoniowym biurkiem w gabinecie ze skórzanymi fotelami i regałami pełnymi grubych książek (ewentualnie w todze na sali sądowej). Mam rację?

A tymczasem – prawnik to przecież też młoda, atrakcyjna kobieta, która biegnie na rozprawę w trampkach, żeby dopiero przed salą zamienić je na szpilki. Taka prawniczka ma w torbie nie tylko akta, ale także krem, szminkę i perfumy; w kalendarzu ma wpisane nie tylko rozprawy i spotkania z klientami, ale także wizytę u kosmetyczki i fryzjera, bo oprócz tego, że jest profesjonalnym pełnomocnikiem, jest także i przede wszystkim kobietą.

Czy to może być problemem? Jak się okazuje – dla niektórych tak.

Młody wygląd niestety w tej „branży” nie zawsze pomaga (Monika pisała też o tym tu). Wyglądasz młodo – tracisz na wiarygodności. Jakby wiedza i doświadczenie koniecznie musiały iść w parze ze zmarszczkami, a gładka cera i pomalowane paznokcie oznaczały brak kompetencji.

Co więc robią często kobiety?

Upodabniają się do mężczyzn i postarzają się celowo w swoim ubiorze i uczesaniu, sądząc, że w ten sposób zdobędą szacunek i poważanie należne swojemu zawodowi (btw. nie bez przyczyny jeden z kultowych prawniczych seriali nosi tytuł „W garniturach” :-)).

Otóż my takiej praktyce mówimy stanowczo „NIE”!

Nie bójmy się być kobiece, trzymać formę i…. wyglądać młodo! Bądźmy pewne siebie i swojego profesjonalizmu bez względu na to, co mamy na sobie i na ile lat wyglądamy. Nie czekajmy aż upływający czas doda nam autorytetu.

A wszystkich, którzy myślą tak jak my i chcą zachować młody wygląd jak najdłużej, zapraszamy do lektury wpisów na wspaniałym blogu naszych koleżanek: #ageless! Ania (doktor nauk medycznych z zakresu biologii medycznej, biotechnolog) oraz Marta (lekarz, interesująca się medycyną przeciwstarzeniową i okulistyką) –  piszą naukowo (ale prosto i ciekawie) o starzeniu, a raczej o tym na czym starzenie polega i co robić, by się mu nie poddawać! Gorąco Wam polecamy!

Trzymajcie się (młodo)! 😉

  • Share

0 Comments

Leave a comment

Your email address will not be published.

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Centrum Prawa Żywnościowego A.Szymecka-Wesołowska D.Szostek sp. j. Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Centrum Prawa Żywnościowego A.Szymecka-Wesołowska D.Szostek sp. j. z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem biuro@food-law.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.