Gadanie o prawie: jak oswoić tremę

Posted on

 

Czy wiecie, że wedle wielu badań strach przed wystąpieniami publicznymi  jest powszechniejszy niż… lęk przed śmiercią? W formie patologicznej występuje nawet jako zdefiniowane w nauce zaburzenie lękowe z grupy zaburzeń nerwicowych pod nazwą „glassofobia”. W takich przypadkach oczywiście potrzebna jest pomoc specjalisty. Ja tutaj, nieco skromniej, ograniczę się do mówienia o „zwykłej tremie”, którą przed publicznym wystąpieniem odczuwa KAŻDY z nas.

Czym trema jest dla mnie? Trema to obawa przed oceną innych. W tym wypadku przed oceną widowni, słuchaczy, do których mamy przemawiać. Zazwyczaj przed wystąpieniem skupiamy swoją uwagę na tym, jak nas odbiorą, czy dobrze wyglądamy, czy to o czym będziemy mówić rzeczywiście ma sens. A im bardziej się na tym skupiamy, tym bardziej się pogrążamy, bo stres się pogłębia i nakręca.

Co zatem robić (oprócz niezbędnych relaksacyjnych ćwiczeń oddechowych)?

Po pierwsze, przestać myśleć o sobie (o swojej merytorycznej prezentacji, wyglądzie itd.) i zająć myśli (a nawet ręce) czymś innym. Czym? Tutaj propozycji jest wiele. Najbardziej kuriozalne, z jakimi się spotkałam to:

– żonglowanie (tak, tak…)

– wyobrażenie sobie, że osoby na widowni są…. dziećmi

– wyobrażenie sobie, że osoby na widowni są…. nagie.

Osobiście żonglowania (jeszcze) nie próbowałam, natomiast wszelkie wizualizacje zupełnie na mnie nie działają. Ale oczywiście nie twierdzę, że nie pomogą Tobie. Jak rozumiem, mają one na celu przekonanie naszego mózgu, że to my jesteśmy w roli oceniających a nie ocenianych. Ja jednak wolę widzieć swoich słuchaczy takimi, jakimi są.

O czym zatem myślę? Myślę właśnie o moich realnych słuchaczach. Obserwuję i szukam czegoś co nas łączy, czegoś co widowni jest dobrze znane, z czym się dobrze czuje. Innymi słowy – dążę do stworzenia „wspólnoty”. I co najważniejsze robię to bezpośrednio przed każdym wystąpieniem. Nawet jeśli jest to moje sześćdziesiąte piąte wystąpienie w tym samym temacie, przed tą samą branżową grupą docelową, to jednak zawsze jest coś charakterystycznego, innego i godnego uwagi, co dotyczy tej konkretnej grupy osób, na tej konkretnej sali (miasto, do którego przyjechałam, lokalna typowa potrawa, której spróbowałam, ciekawy mural na ścianie zakładu wytwarzającego produkty, o regulacji których będę mówić itd.) Ubieram taki „temacik” w krótki komentarz, a jeśli się udaje, tworzę z tego jakąś mini-historię.

Ludzie kochają historie, bo historie to emocje. I koło się zamyka: ja opowiadam historię ważną dla moich słuchaczy, oni odczuwają emocje. Jest więc szansa, że polubią i zapamiętają moją historię a dzięki mojej historii zapamiętają i polubią też mnie 😊I nawet kiedy zobaczę choćby tylko jeden uśmiech, jedno przyjazne spojrzenie na sali – trema znika.

I dopiero w takiej atmosferze zaczynam gadanie o prawie.

Zdjęcie na slajdzie do wpisu: by Ricky Kharawala on Unsplash

 

2 Comments

  1. D. says:

    Wskazówka dotycząca tworzenia „mini historyjek” zapewne cenna, ale raczej dla osoby nieco oswojonej z „widownią” 😉
    Czekam na porady dla świeżaków, czyli tych, którzy ledwo przełykają ślinę. Pozdrawiam

    1. Aga says:

      Myślę, że w takiej sytuacji (kiedy sucho w ustach, bo zżera trema) warto pomyśleć o odpowiednich technikach oddychania. Niektóre z nich można stosować nawet bezpośrednio przed publiką. Bardzo polecam kanał na YT Tomasza Kammela a w nim np. to nagranie: https://www.youtube.com/watch?v=D_Gg49J7COg Powodzenia i czekamy na wrażenia 🙂

Leave a comment

Your email address will not be published.

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Centrum Prawa Żywnościowego A.Szymecka-Wesołowska D.Szostek sp. j. Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Centrum Prawa Żywnościowego A.Szymecka-Wesołowska D.Szostek sp. j. z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem biuro@food-law.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.